Catering
We wrześniu 1939 roku Henryk Zajfert zabrał sztandar ze skrzyni na wozie taborowym opuszczonym przez obsługę w Błoniu, w trakcie bombardowania zgromadzonych taborowych w chłopskich wozów. H. Zajfert, gdy zobaczył sztandar, w obawie, by płat nie został uszkodzony, względnie nie wpadł w ręce wroga, zabrał go i szczęśliwie wycofał się z pogromu. Nie namyślając się długo obaj uciekinierzy postanowili ukryć sztandar przed wojskami Hitlera.Frank uniósł się w siodle i urażonym głosem odparł po niemiecku: — Ja? Zapomniałem swej mowy? Strzelił pan jak kulą w płot! Przecież jestem Niemcem i Niemcem pozostanę. Czy pan wie, gdzie stalą moja kołyska? — Nie. Nie byłem przy tym obecny. — A jakże! Musi pan wnioskować z mojej wymowy, że wywodzę się z regionu, gdzie rozmawia się najczystszą niemczyzną. — Tak? Co to za okolica? — Saksonia.
Plaża jest nieco kamienista, zaś w płytkich wodach łatwo natknąć się na jeżowce, dlatego do obowiązkowego ekwipunku plażowicza należą klapki. W Makarskiej znajduje się kilka dyskotek: popularna Grota (w prawdziwej jaskini na skalistym wybrzeżu półwyspu Sv. Peta w centrum miasta), Opera, Disco Plaža. Miasto obfituje również w bary i restauracje, serwujące dania kontynentalne i regionalne. Można znaleźć także wiele točionic, w których można kupić wino prosto z kadzi po zaskakująco niskiej catering dla nudystów (jedyna niezatłoczona plaża w tej okolicy) znajduje się ok. Doboszka pracowita racjonalnie stwierdza stylistyczne cuda.